Alkohol to zło. Ale okazuje się, że w niektórych sytuacjach może ratować życie. Przekonali się o tym rosyjscy poborowi, którzy dostawszy się do wojska pili tyle, że ich przełożeni sami uznali, że Ci chłopcy na wojnę się nie nadają. Co się z nimi stało? Posłuchaj!