Czy kiedykolwiek ktoś otworzył się przed Wami i powiedział, że choruje na depresję? Czy odpowiedzieliście coś w stylu „oh, doskonale Cię rozumiem, też jest mi czasem smutno”? Jeśli cokolwiek takiego miało miejsce, to możliwe, że jesteście jednymi z tych, którzy mają problem z odróżnieniem smutku od depresji.
O ile sam koncept smutku i depresji może być zbliżony do siebie, o tyle jest przynajmniej kilka bardzo istotnych różnic między nimi. Wg. amerykańskiego towarzystwa psychologicznego, depresja jest definiowana jako zaburzenie nastroju charakteryzujące się uporczywymi negatywnymi emocjami oraz zmianami w myślach i zachowaniach chorego. Częściej występuje u nastolatków i młodych dorosłych, a także u kobiet. W 2017 roku depresja była najczęściej występującym zaburzeniem psychicznym i obejmowała 25% populacji. 1/4.
***
Zapraszam też na:
1.
https://www.facebook.com/PsychologPiszeBlog2.
https://www.facebook.com/groups/1483236425210583.
https://twitter.com/psycholog_pisze4.
https://instagram.com/psycholog_pisze Podcast znajdziecie też na SPOTIFY!
5.
https://open.spotify.com/show/1l7JSkILf0R7R37oeas258YOUTUBE:
6.
https://www.youtube.com/channel/UCTB45vSfI6FEOSQDloFnjfw***