- Koncern paliwowy PKN Orlen zajmował się inwigilacją opozycji za pieniądze podatników. Bawiono się w "Watergate". Mieli Pegasusa, Hermesa w prokuraturze i agencje detektywistyczne śledzące polityków opozycji pod pozorem dokonywania analiz. Przypomina się serial "Narcos", gdzie opisano etapy zawłaszczania Kolumbii przez Pabla Escobara i jego kartel - mówił w Polskim Radiu 24 europoseł PO Krzysztof Brejza, który znalazł się na liście osób śledzonych systemem Pegasus.