- Nie zachodziły żadne okoliczności do przeszukania, w sytuacji, gdy Zbigniew Ziobro nie został powiadomiony o tym i wezwany ewentualnie do wydania dokumentów, których poszukiwał prokurator. Nie zachodziły okoliczności, które uzasadniałyby tak gwałtowne użycie siły - powiedział w Polskim Radiu 24 Marek Ast z PiS.