- Nie ulega wątpliwości, że do Kijowa pojechała w tym momencie silna reprezentacja "partii dialogu" - że trzeba jak najszybciej zakończyć działania zbrojne i się "jakoś" dogadać, w domyśle na warunkach rosyjskich - mówił w Polskim Radiu 24 Bartosz Tesławski (redaktor naczelny portalu nawschodzie.eu).